Ryby z hodowli

2018-02-22
Ryby z hodowli

Czy kupu­jąc rybę zasta­na­wiasz się, skąd ona pocho­dzi? Warto się tym zain­te­re­sować!

Na pol­skim rynku można nabyć ryby bał­tyc­kie, oce­aniczne, a także z polskich i zagranicznych hodow­li. Róż­nią się one pozio­mem pozo­sta­ło­ści sub­stan­cji nie­po­żą­da­nych, m.in. pesty­cy­dów, metali tok­sycz­nych czy związ­ków wete­ry­na­ryj­nych, co zostało wyka­zane w bada­niach Zakładu Che­mii Żyw­no­ści i Śro­do­wi­ska Mor­skiego Insty­tutu Rybac­kiego w Gdyni.

Ryby bał­tyc­kie na tle wszyst­kich bada­nych gatun­ków wyróż­niają się wysoką zawar­to­ścią rtęci – jed­nak jest ona niż­sza od mak­sy­mal­nie dopusz­czal­nego poziomu. Śledzie wykorzystuje się głównie w przetwórstwie i są one bezpieczne dla naszego zdrowia. Może nas nato­miast zanie­po­koić wysoka zawar­tość rako­twór­czych diok­syn odkryta w tkance mię­śnio­wej łoso­sia.

Wydawałoby się, że łosoś to jedna z najzdrowszych ryb, biorąc pod uwagę zawarte w niej dobroczynne kwasy Omega-3 i Omega-6 oraz witaminy z grupy B, A, D i E, czy pierwiastki takie jak cynk, potas, selen i jod. Jest on także niskokaloryczny. Dotyczy to jednak zazwyczaj dziko żyjących łososi. Wiele się słyszy o tym, by unikać tych pochodzących z hodowli, szczególnie norweskich, ponieważ są one narażone na działanie związków występujących w zanieczyszczonym środowisku, stosowanie leków i antybiotyków w celu kontroli ogniska bakterii i pasożytów. Karmi się je też mączką zawierającą specjalny barwnik nadający mięsu pożądany odcień. Do produkcji łososia używa się ponadto bardzo dużej ilości pokarmu, który stanowią inne ryby co przyczynia się do ich nadmiernego odławiania. Warto zatem szukać w sklepach łososia pacyficznego.

Ryby oce­aniczne impor­to­wane z Chin – min­taj i sola – nie stwa­rzają zagro­żeń dla kon­su­menta. W impor­to­wa­nych z Wiet­namu i Chin pan­gach i tila­piach stwier­dzono naj­wyż­szą zawar­tość oło­wiu pośród bada­nych gatun­ków, jed­nak nie prze­kro­czyła ona dopusz­czal­nych norm. Ich nie­wielka war­tość odżyw­cza spra­wia, że lepiej rzadko po nie się­gać.

Pol­skie ryby hodow­lane, czyli karp i pstrąg, oka­zały się naj­bez­piecz­niej­sze dla zdro­wia. Nie stwier­dzono w nich pozo­sta­ło­ści leków wete­ry­na­ryj­nych, a zawar­tość pozo­sta­łych sub­stan­cji nie­po­żą­da­nych jest niska. Ponadto wysoka war­tość odżyw­cza pstrąga spra­wia, że spośród róż­nych gatun­ków ryb naj­le­piej wła­śnie jego wpro­wa­dzić do swo­jej diety. Naj­ła­twiej dostępny jest hodo­wany w gospo­dar­stwach rybac­kich pstrąg tęczowy. Jego mięso jest chude i smaczne oraz zawiera naj­wię­cej kwa­sów omega-3 pośród ryb słod­ko­wod­nych.

Wreszcie, nie zalecamy czę­stego spo­ży­wa­nia, szcze­gól­nie przez dzieci, „ryb w pusz­kach” oraz ryb wędzo­nych, z powodu zawar­tych w nich sub­stan­cji kon­ser­wu­ją­cych i diok­syn.

Jak widać, ryba rybie nierówna – nie wszyst­kie ryby zawie­rają cenne skład­niki odżyw­cze, a niektóre z nich, żyjące lub hodo­wane w złych warun­kach, w pew­nych oko­licz­no­ściach mogą być nawet szko­dliwe dla naszego zdro­wia!

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel